Madzik
Na deser zaproponowałam zrobienie magnesu na lodówkę z użyciem ścinków. Po lewej Renia, z tyłu ja, a z przodu Aga J.
a Naszym sponsorem był sklep Na Strychu
W czwartek, 21 czerwca, odbył się kolejny scrap-podwieczorek (ostatnie spotkanie w ramach projektu Uscrapowani, ale nie ostatnie w ogóle! co to to nie !)
Tym razem przy stole zasiadły Lula, Zuza, Teresa i ja- evi
Zaczęłyśmy od łakoci...Lula uraczyła nas lodami z domowej roboty sosem truskawkowym (mniam, palce lizać). A po wylizaniu palców zaczęło się oglądanie skarbów, które zagościły na naszym stole... i wokół niego... bo jak zwykle zabrakło miejsca.
| Lula zerkająca na przydasie |
| twórczy sajgon |
| Zuza i Teresa radośnie |
Motywem przewodnim spotkania były kartki składane. Zaproponowałam kilka wzorów, a powstały dwie sztalugi i harmonijka oraz "składany tylko w pół quilingowy twór" ;0)
| retro sztaluga Teresy |
| energetyczna hamonijka Luli |
| quiling Zuzy |
| i mój składaczek |
DZIEWCZYNY, DZIĘKUJĘ!
Komentarze zamieszczamy tutaj
Mam ogromną przyjemność zakomunikować i pochwalić się spotkaniem z
warszawskimi uscrapowanymi dziewczynami. Z przyczyn wirusowo-chorobych
nie mogła z Nami scrapować Novinka.Ale siła wyższa,nie mogłyśmy
dłużej odkładać spotkań. I tak oto w poniedziałek 11 czerwca
miało miejsce pierwsze spotkanie,łączone,dwa menu w jeden dzień.
Organizatorem spotkania byłam Ja-ajec-Agnieszka i moje skromne menu to dla Fejferka-Agnieszki i -Reni- była bułka z masłem.Oraz współorganizatorką Aga W - zwana dalej Fejferek.
Wspólne pogaduszki i skrapowanie zaowocowało na przystawkę, pudełkiem piramidką
i tak w kolejności: Fejferek -Renia-
Na danie główne posłużyła nam tabliczka czekolady Wedel,do której robiłyśmy opakowanie
Zapraszam















